Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinehomekoncept32 blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: HOME KONCEPT 32
64555 odwiedzin | wpisów: 95, komentarzy: 587, obserwuje: 227

Syndrom przeciagającej się budowy

autor: homekoncept32 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam wszystkich serdecznie po długiej przerwie. Dawno nic na bloga nie wrzucałam, i przepraszam od razu tych, którzy czekali na newsy z budowy. Nie jest to kwestia lenistwa, raczej braku czasu w ostatnim czasie i syndromu budowlanego, czy też pobudowlanego, który dopadł mnie jakieś 1.5 miesiąca temu i wcale nie chciało mi się myśleć o budowie, patrzeć na budowę, bo miałam wrażenie, że nic nie jest zrobione, a przecież tak naprawdę jest już prawie wszystko. Na, ale powiedzmy, że jakoś się ogarniam w tym temacie. 

U nas od ostatniego wpisu duuuużo się działo. Ułożyliśmy podłogę w całym domu, nawet układaliśmy ją częściowo dwa razy...;-). Powód: źle docięliśmy deski przy drzwiach łączących długi hol z przedsionkiem. Tam drzwi otwierać się będą do przedsionka, wobec czego deski powinny być dłuższe, aby w progu przy zamkniętych drzwiach nie było widać kawałka kafli. Dlatego trzeba było rozebrać podłogę w pokoju syna, gabinecie męża i częściowo w holu, aby wyjąć i podmienić na dłuższe 6 desek "wchodzących" do przedsionka. Podłoga wygląda mniej więcej tak, choć zdjęcia nie oddają w pełni jej ciepła:

Przedsionek jest już cały w kafelkach, jednak zapomniałam zrobić zdjęć, mam tylko takie kiedy był ułożony fragment. Jestem nią zchwycona, wygląda tak jak chciałam:

Kominek sprawdza się dobrze, ładnie wygląda w nim ogień, tak panoramicznie. Miło sobie usiąść zimową porą i pomyśleć co dalej...:


Większej łazience brakuje obecnie tylko lustra oraz dodatków. Wygląda na ten moment tak:

W małej łązience brakuje lustra i oświetlenia oraz takiej drewnianej półki na zabudowie stelaża WC. Zdjęć nowych chyba nie robiłam, ale nadrobię braki.

Mamy podłączone wszystkie 85 bodajże gniazdek elektrycznych, nawet mąż zamontował oświetlenie w łazience dużej, w holu i w garderobie. W łazience wybrałam oczka IP 64 Novodworsky Lighting, a w holu i w garderobie tej samej marki Point S, tylko dwa różne kolory. W holu 4 białe z grafitowym spodem, a w garderobie 3 grafitowe z białym spodem. O takie:


Do nich żarówki ledowe 3,5 W o ciepłęj barwie światła. Do nich na początku obwodu przed żarówką mąż zamontował kondensator, który powoduje, że żarówki led gasną do końca, bo u nas po wyłączeniu światła dalej się żarzyły i to przez cały czas, mimo, że nie mamy przełącznika światła z lampką kontrolną. Ale dzięki temu kondensatorowi wszystko ładnie gaśnie. Jeśli komuś nie przeszkadza, że żarówka się lekko świeci po wyłączeniu, nie musi tego robić. W łazience i w pralni nie występuje ten problem. 

W pralni mamy jedne podwójny reflektorek, o taki, bardzo jasno świeci:


Mamy jeszcze zrobioną instalację odgromową, która była w projekcie  na której nam zależało, ponieważ nigdy nie wiadomo, co się może przydarzyć. Wybraliśmy rozwiązanie standardowe, czyli druciki wzdłuż gąsiorów, a nie maszt, który z jednej strony mi się nie podoba, do tego jest ciut drożej. Nas wyniosła odgromówka 8000 tysięcy z materiałami.

Mieliśmy tez kontrolę z nadzoru budowlanego, przebiegła bardzo dobrze, bez żadnych zarzutów, ani mandatów. Niestety nie było mnie przy niej, ale z opowieści męża wiem, że nie było się do czego przyczepić - jedynie musieliśmy dostarczyć poszczególne certyfikaty materiałów budowlanych, które zostały użyte na budowie. Mąż podrukował je z internetu, lub sprzedawcy, u których kupowaliśmy nam je wysłali, dostarczył je do nadzoru i koniec tematu. a ja tak bardzo chciałam dostać DYPLOM ;-). 

Kończymy oficjalnie budowę, wszystkie odbiory mamy zrobione: kominiarski, wod-kan, elektryczny. Mąż chyba złożył w tym tygodniu, lub po świętach złoży - sama już nie wiem, dokumenty do Starostwa o zakończeniu prac budowlanych. Jednym słowem, udało się skończyć budowę, bez większych kompromisów, i nie bankrutując ;-)

Przed nami tylko pomalowanie części salonu z kuchnią i jadalnią oraz przedsionka, no i montaż kuchni, ale przedtem wybór sprzętu AGD. Ponadto wybór oświetlenia do reszty domu - zcznę od sypialni i pokoju syna.

PS. MAy też choinki, w tym roku trzy! Dwie w domu prezentują się następująco:

Kochani, dziś Wigila, z tej okazji życzę Wam wszystkim budowniczym dużo samozaparcia, wytrwałości w dążeniu do celów. Abyście nie odpuszczali i walczyli o Dom, w którym chcecie mieszkać i być szczęśliwi. Powolutku razem osiągniemy cel - WYMARZONY DOM. 

Zdrowia, uśmiechu i radości życzę Wam w tym wyjątkowym dniu. A ja lecę na kawkę, a potem do kuchni. Wesołych Świąt, Agnieszka





Komentarze (9)
autor:kakusek  dodano: 8 miesięcy temu
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :-)
Podlogi nadaly wnetrzu przytulnosci i na pewno zdjecia nie oddaja ich uroku:-)
Odpowiedź do kakusek
autor:homekoncept32  dodano: 8 miesięcy temu
Dziękuję i wzajemnie - najlepszego w Nowym Roku ;-)
autor:kakusek  dodano: 8 miesięcy temu
Ukladalsicie panele sami czy ekipa? Macie zachowane dylatacje miedzy pomieszczeniami czy podloga przechodzi plynnie na calej powierzchni?Chcialabym uniknac listw dylatacyjnych ale nie wiem kompletnie jak to rozplanowac na tak duzej powierzchni (okolo 90 metrow )
Odpowiedź do kakusek
autor:homekoncept32  dodano: 8 miesięcy temu
Układaliśmy sami. Nie mamy listew dylatacyjnych, tylko odpowiednio duża dylatacja przy ścianach - około 12mm. To grube i solidne panele, ładnie się układają na macie i nic nie pływa. Dasz radę ;-)
Odpowiedź do homekoncept32
autor:kakusek  dodano: 8 miesięcy temu
Dziekuje :-) Nadal mysle nad odpowiednim jasnym kolorem( mam okna zloty dab) i czy zaryzykowac i dac je rowniez w kuchni . Zazdroszcze osobom ktore podejmuja szybkie decyzje-u mnie to trwa i twa...:-(
Odpowiedź do kakusek
autor:homekoncept32  dodano: 8 miesięcy temu
Doskonale Cię rozumiem. Ja zawsze baaardzo długo rozważam każdy wybór - jest to męczące, ale potem jestem zadowolona z efektu końcowego.
Do twoich okien to chyba dąb polarny, może sunset lub len ecru...? One są takie jakby przygaszone...
Jeśli chodzi o kuchnię, to miałam dylemat i w ostatniej chwili zdecydowała się na płytki. Trzymam kciuki za podjęcie satysfakcjonującej Cię decyzji ;-)
Tytuł: płytki
autor:daisy-89  dodano: 4 miesiące temu
witam, co to za płytki w łazience na ścianie z umywalką?:)
pozdrawiam
Odpowiedź do daisy-89
autor:homekoncept32  dodano: 4 miesiące temu
Witam, płytki na ścianie z umywalką to hiszpańska Realonda Zaire Carrara dekor.Pozdrawiam
Odpowiedź do homekoncept32
autor:daisy-89  dodano: 4 miesiące temu
dziękuje bardzo:)
Pow. użytkowa: 132.6 m²
Pow. użytkowa: 114.1 m²
Pow. użytkowa: 113.5 m²
Pow. użytkowa: 129.7 m²